Swings states, czyli które stany przechylą szalę w wyborach w USA

Wybory prezydenckie w USA równie zacięte, jak niedawne starcie kandydatów w Polsce? Bardzo prawdopodobne. W Stanach Zjednoczonych wybory zbliżają się wielkimi krokami. Jak w przeszłości, tak i teraz o końcowym wyniku zadecydują tzw. swing states.

Amerykański system wyborczy jest specyficzny. Dla wielu skomplikowany, choć gdy przyjrzy mu się dokładnie, to nie jest aż tak źle. W uproszczeniu jednak obywatele USA głosują na elektorów, którzy z góry wskazują na którego kandydata zagłosują. Każdy stan ma określoną liczbę głosów elektorskich. Do wygrania wyborów prezydenckich w USA potrzeba 270 głosów elektorskich. W sumie jest ich 538. Oczywiście Stany Zjednoczone są podzielone politycznie, jak wiele innych krajów. Stąd mamy miejsca w których od lat wygrywa jeden i ten sam kandydat. Są bastiony Partii Demokratycznej i Republikanów. Nie jest oczywiście prawdą, że ten stały elektorat jest dany raz, na zawsze. To się latami zmienia, jednak to nie takie stany stają się „swing states”.

Wybory prezydenckie 2020. Swing states

Takim mianem możemy określić stany w których nie ma znaczącej przewagi jednej lub drugiej siły politycznej. Stan równowagi lub wahań trwa tam od dawna i jest widoczny niemal w każdych wyborach prezydenckich w USA. Przy obecnym starciu Donalda Trumpa z Joe Bidenem w gronie tzw. swing states wymienia się 11 stanów, które oczywiście mają różną liczbę ludności i inną pulę głosów elektorskich. Floryda to idealny przykład ważnego stanu, będącego „swing”. Dysponuje on 29 głosami, czyli ponad 10%, które potrzebować będzie jeden z kandydatów na prezydenta. Oczywiście są też stany, mające mniejszą „moc elektorską”, a będące w tej samej grupie swing states. Mamy na myśli choćby Minnesotę, Wisconsin, czy stan Iowa. Tak czy owak, gra jest warta zachodu, z czego zdają sobie sprawę kandydaci oraz… politycznie eksperci i media. Stąd też rozkładane na czynniki pierwsze są swing states.

Można obstawiać swing states w zakładach bukmacherskich

Analizy i sondaże to jedno. Istnieje też możliwość typowania wyników wyborów w USA. W Polsce zakłady na politykę są coraz popularniejsze. Wybory prezydenckie cieszą się szczególnym zainteresowaniem. Także te w Stanach Zjednoczonych. Dlatego obecność wyborów prezydenckich w USA wśród polskich firm nie dziwi. Najczęściej znajdziemy zakład na zwycięzcę wyborów, które odbędą się 3 listopada. Ale nie tylko. Swing states też wzbudzają zainteresowanie graczy. Arizona, Floryda, Georgia, Iowa, Michigan, Minnesota, Karolina Północna, Ohio, Pensylwania, Teksas, Wisconsin – obstawianie wyników w tych stanach oferują zakłady bukmacherskie STS. Patrząc po kursach w trzech stanach dosłownie wszystko może się zdarzyć. Chodzi o Florydę, Arizonę i Karolinę Północną. O znaczeniu i sile tego pierwszego stanu już wspominaliśmy. Do wyborów nie pozostało już wiele czasu, kursy są systematycznie aktualizowane i za niedługo przekonamy się, które swing states przesądzą o zwycięstwie Donalda Trumpa lub Joe Bidena.

Udział w nielegalnych grach hazardowych jest karany. STS S.A. (dawniej Star-Typ Sport Zakłady Wzajemne Spółka z o.o.) posiada zezwolenie wydane przez Ministra ds. Finansów Publicznych na urządzanie zakładów wzajemnych. Hazard związany jest z ryzykiem.

Źródło zdjęcia: unsplash.com

Swings states, czyli które stany przechylą szalę w wyborach w USA
5 (100%) 1 vote